Niewielka, stylowa bransoletka zwana The Razer Nabu reklamowana jest jako najnowocześniejszy osobisty asystent. Funkcjonalna – owszem, przydatna – jak najbardziej. Dzięki niej zawsze można być online. Ale „dostępny” może czasem okazać się synonimem słowa „uwiązany”.

Dzięki The Razer Nabu można wiele, bo bransoletka w dyskretny sposób przekaże powiadomienia o tym, że ktoś próbował się do nas dodzwonić, wysłał maila, uaktywnił się na portalu społecznościowym; obudzi w optymalnej fazie snu, przyda się podczas uprawiania sportu, bo wyświetli informację o ilości spalonych kalorii, długości pokonanej trasy, parametrach funkcji życiowych. A na koniec dnia wykona podsumowanie, dzięki czemu użytkownik będzie wiedział, ile spał, a ile spać powinien, ile kalorii spalił, a ile spalić powinien, z kim rozmawiał lub się łączył, na czyje powiadomienie nie odpowiedział i wiele innych. Taki bilans dnia wygenerowany przez elektronicznego asystenta to zapewne interesująca rzecz, aby dowiedzieć się czegoś o sobie, ale w chwili, kiedy zaczniemy się zanadto przejmować przekazywanymi informacjami, może stać się niebezpieczna. Nieprzyjemnie będzie też, jeśli nie odpowiemy na powiadomienie od znajomego – co może się zakończyć ochłodzeniem relacji, natomiast w razie, gdyby zignorować szefa, któremu grubo po godzinach naszej pracy po raz dziesiąty przypomniało się o jakimś drobiazgu, przepadamy z kretesem.

Bransoletkę wykonano z hypoalergicznych polimerów, dzięki czemu można ją nosić przez cały dzień. Wodoodporna (ale nie dla pływaków), dostępna w dwóch rozmiarach z możliwością regulacji, kompatybilna z urządzeniami Apple, systemami Android i Windows, daje się ładować przez mini port USB. Jeśli ktoś uzna, że urządzeniu brakuje jakiejś aplikacji, może wzbogacić oprogramowanie poprzez stronę producenta.

The Razer Nabu to świetny gadżet, pod warunkiem, że oprócz bransoletki na nadgarstku ma się głowę na karku i dobrze rozwiniętą asertywność. Chętni, którzy chcą jako jedni z pierwszych wypróbować możliwości elektronicznego asystenta, od 22 grudnia mogą zakupić jedną z 5000 sztuk w systemie przedsprzedaży premierowej.