Ostatnio odnosimy wrażenie, że Barbie nie jest już tylko lalką dla małych dziewczynek. Trudno bowiem posądzać dziecko o to by wiedziało kim jest Karl Lagerfeld. Jednak już niebawem wszystkie dziewczynki będą miały okazję poznać eleganckiego pana z charakterystycznym białym kucykiem i czarnymi mitenkami, bo do sklepów ma trafić lalka stylizowana na słynnego niemieckiego dyktatora mody.

„To niecodzienny projekt, w którym zależało nam, aby styl Barbie był jak najbardziej zbliżony do tego, jakim na co dzień nosi się słynny projektant” – wyjaśnia w jednym z wywiadów Kim Culmone, wiceprezes ds. globalnego projektu produktu Barbie. Lalka, choć nie stanie się Kenem, to wyglądać będzie jak dyrektor artystyczny Chanel– ubrana w czarną marynarkę, koszulę z białym kołnierzykiem, krawat i gustowne wąskie spodnie.

Nie zabraknie też ciemnych okularów, rękawiczek bez palców i siwego kucyka – które to są atrybutami i znakiem rozpoznawczym Lagerfelda. Kobieca wersja stworzona przez firmę Mattel trafi do sklepów już jesienią tego roku. Karl na pewno cieszy się, że został lalką Barbie, wszak jest nie mniej znany na świecie niż ona, tym bardziej, że nie jest to pierwsze ich spotkanie. W ramach 50 urodzin francuskiego domu mody dyrektor kreatywny projektował już ubrania dla najsłynniejszej lalki na świecie. Szkoda tylko, że Mattel nie pokusił się także o stworzenie ulubionego pupila niemieckiego projektanta – kotki Choupette. Mogli by razem stworzyć niezły duet.

zdjęcie: style.com