Okazuje się, że Brexit nadchodzi (i szkodzi) szybciej niż przypuszczano.
Dwa lata temu pisaliśmy o La Compagne, pierwszej prywatnej linii lotniczej oferującej podróże do Nowego Jorku wyłącznie klasą biznes. Po owocnym początku (loty z Paryża), w ubiegłym roku otworzyła ona połaczenia pomiędzy lotniskami Luton i Newark. Kilka dni temu szefostwo La Compagne ogłosiło jednak, że lot 24 września będzie ostatnim starującym z podlondyńskiego lotniska, a wszystkim, którzy zarezerwowali lot w późniejszym terminie, zaoferowano bezpłatne przeniesienie połączenia na to startujące z Paryża (choć nie ma bezpłatnego noclegu we francuskiej stolicy, gdyby taka zaistniała taka konieczność).
Władze linni za porażkę winią Brexit (na razie połączenia są oficjalnie “zawieszone” a nie “skasowane”) i spowolnienie gospodarcze nim spowodowane.