Gdybyście mieli 4 miliony dolarów do wydania (akurat dziś w Lotto jest 20 milionów złotych), kupilibyście za to buty? Konkretnie jedną parę?

Dokładnie taka jest cena najdroższego obuwia sportowego na świecie. I choć o urodzie strojów nie wypada rozmawiać, w końcu każdy ma inny gust, to akurat te do najpiękniejszych nie należą. Marki Bicion i Mache Custom Kicks wraz z projektantem Danem Gamache wyprodukowali ten model sneakersów, nazywając je “Fire Monkey”, na cześć chińskiego zwierzęcia opiekującego się 2016 rokiem.

Oczywiście buty te nie są tak drogie ponieważ są niewiarygodnie wygodne lub gwarantują niesamowite wyniki sportowe, ale ponieważ ozdobione są 18 karatowym złotem, białymi diamentami i niebieskimi szafirami. No i, rzecz jasna, natychmiast znalazły się w Księdze Rókordow Guinessa jako najdroższe na świecie.

Dobra wiadomość dla szczęśliwego (?) nabywcy jest taka, że kupując te buty, przekaże pieniądze dla organizacji charytatywnej Soles4Souls, zajmującej się walką z biedą i dystrybucją ubrań wśród najbiedniejszych.

To chyba jedyny powód do kupna butów, które strach założyć.