Salon samochodowy Moskwa 2014 był dla miłośników crossoverów lub Chevroleta prawdziwą gratką. Podczas imprezy przedstawiono auto, które zadowoli gusta i jednych, i drugich: Chevrolet Niva Concept. Samochód ma być następcą wysłużonego już i mocno przestarzałego modelu Niva, który od 16 lat bazuje na wciąż tych samych rozwiązaniach konstrukcyjnych.

Szczegóły dotyczące modelu, które firma przekazała do wiadomości publicznej, są niezbyt liczne, ale nieautoryzowane źródła podają, że będzie to samochód o 2,6 cala (ok. 6,6 cm) dłuższy od poprzednika, czyli obecnie wytwarzanego modelu Niva. Auto, designem nawiązujące do rasowych terenówek, zaopatrzone ma być w podwyższone zawieszenie, prawdopodobnie będzie miało napęd na 4 koła (z oponami, rzecz jasna, terenowymi), a pod maską pomrukiwać ma 1,8-litrowy silnik o mocy 135 KM, zasilany benzyną. Zapowiada się autko dość żwawe w porównaniu do poprzednika, z manualną, pięciobiegową przekładnią.

Największe wrażenie w wyglądzie tego całkiem zgrabnego samochodu wywierają dodatki przydatne podczas poruszania się w terenie, a szczególnie wielofunkcyjny bagażnik na dachu i wyglądające na niezawodne haki holownicze zamocowane wraz z linką tuż pod „grillem”.

Mała ilość dostępnych informacji na temat tego modelu ma działać na potencjalnych nabywców jak wabik. Produkcję auta planuje się podobno rozpocząć w przyszłym roku w grudniu. Więcej szczegółów na temat modelu Chevrolet Niva Concept ma pojawiać się stopniowo – ot tak, dla pobudzenia apetytu klientów.