Nic tak nie poprawia humoru jak kostka dobrej czekolady. No dobrze, dwie kostki. Jeśli zaś mamy na myśli czekoladę angielskiego mistrza Paula A. Younga, w prosty sposób można przejść od chandry do euforii.

Co takiego kryje w sobie, że wiele osób przyjeżdża do Londynu specjalnie po to, by jej spróbować?

To miłość. Każda, nawet najmniejsza czekoladka jest wyrazem tego uczucia. Jako jedyni w Londynie, Paul A. Young i jego pracownicy, wszystkie wyroby tworzą ręcznie, z największą dbałością o szczegóły. Paul cieszy się sławą niezwykle kreatywnego twórcy, którego słodkie dzieła mają oryginalny, ciekawy, często zaskakujący ale zawsze doskonale wyważony smak. Ważne jest też to, że nie boi się eksperymentować i wprowadza do swojej oferty coraz to nowe kombinacje. Najdziwniejsze? Czekoladki o smaku zielonego groszku z miętą. Albo te smakujące jak pomidory z bazylią i oliwą. A może inne, będące połączeniem zupy miso z wodorostami, słodką śliwką i sezamem. Wszystkie są przygotowywane małymi partiami, z wykorzystaniem najwyższej jakości świeżych składników, bez użycia jakiejkolwiek chemii, konserwantów ani sztucznych barwników. To kolejny element składający się na ich wyjątkowy smak.

Od momentu otwarcia swojego pierwszego sklepu w 2006 r., a nawet wcześniej, gdy był jeszcze cukiernikiem w kuchni samego Marco Pierra Wite’a, Paul A. Young stawiał sobie za cel dostarczanie swoim klientom czekolady o jak najwyższej jakości. Kolejne produkty zachwycały smakiem i przyczyniały się do rosnącej popularności. W miarę rozwoju firmy, działalność Paula rozszerzała się. Napisał książkę „Adventures with Chocolate”, która została uznana przez dziennik The Independent za jedną z 50 najlepszych książek kucharskich. W cukierni regularnie organizowane są specjalne eventy podczas których klienci mogą przyglądać się procesowi wytwarzania czekoladek, a nawet w nim uczestniczyć. Najlepszym dowodem uznania dla twórczości Younga są kolejne nagrody przyznawane jego produktom przez wybitnych krytyków kulinarnych. Każdy, kto miał okazję ich skosztować przyznaje, że miano czarodzieja czekolady, którym często tytułowany jest Paul A. Young, jest w pełni zasłużone.

Kto ma ochotę na własny zestaw czekoladek, może to zrobić podczas pięciogodzinnych warsztatów czekoladowych z samym mistrzem, już za 250 funtów lub z jednym z jego cukierników za 175 funtów. Wszyscy pozostali są serdecznie zapraszani do sklepów w Londynie.

Ich adresy znajdziecie tu: www.paulayoung.co.uk

Zdjęcia: goodfoodguide