Tissot już od 150 lat tworzy zegarki wykorzystując najnowsze technologie. Mechaniczne, automatyczne czy kwarcowe, wszystkie są wyjątkowe i ekskluzywne. Ta szwajcarska marka specjalizuje się również w projektowaniu zegarków dla zawodników sportowych, które są przyjazne w użytkowaniu i łatwe w obsłudze nawet podczas koncentracji i wysiłku. Dzięki swojej perfekcyjności i wieloletniemu doświadczeniu, Tissot stał się oficjalnym partnerem imprez sportowych na całym świecie.

Thomas Luthi, motocyklista, były mistrz świata Moto GP i ambasador firmy rozpocznie sezon z nowym zegarkiem na ręku, bo wiosenna kolekcja sygnowana jest zegarkiem z jego imieniem i nazwiskiem. T-Race Thomas Luthi to limitowana edycja zegarków, która ma kolory charakterystyczne dla tego zawodnika: żółty, czarny i szary, a na tarczy niklowaną błyskawicę. Nie da się ukryć, że zegarek ten stworzony został z myślą o sportowcach: luneta zegarka wyglądem przypomina tarczę hamulcową motoru, a wspomniana błyskawica niewątpliwie kojarzy się z szybkością. T-Race wyposażony jest w stoper z międzyczasem tachymetr (nie mylić z tachometrem!) i datownik, a ponieważ 12 to numer Thomasa Luthi, ta sama liczba znajduje się powiększona na tarczy i deklu zegarka. Sportowy – znaczy wygodny, a więc zegarek posiada silikonowy pasek, który idealnie dopasowuje się do każdej ręki (czarno-bialy, jak nawierzchnia toru wyścigowego), natomiast elegancji dodaje mu koperta ze stali szlachetniej.  Znakomitym dopełnieniem, dodającym temu modelowi wyścigowego charakteru, jest opakowanie w kształcie kasku motorowego.

Jeśli komuś zegarek przypadł do gustu to trzeba się pospieszyć, bo powstało tylko 2112 sztuk.

Zdjęcie: tissot.ch