Kraina Lodu” podbiła serce każdej dziewczynki, zdobyła Oscara za najlepszą piosenkę i stała się najlepiej zarabiającym filmem animowanym w historii. Wydaje się więc naturalne, że Disney zdecydował się pozostać przy silnych kobiecych charakterach i jego nowy film również zaprezentuje animowaną wersję feminizmu.

Moana”, której pierwszą klatkę wytwórnia zaprezentowała w ubiegłym tygodniu (a którą widać na górze artykułu) ma się rozgrywać na wodach Południowego Pacyfiku i opowiadać historię podróży nastoletniej dziewczynki w poszukiwaniu baśniowej krainy zwanej Oceanią. Moanie będzie towarzyszyć półbóg Maui.

Więcej szczegółów Disney trzyma jeszcze w ukryciu i nic dziwnego- film ma się ukazać dopiero pod koniec 2016 roku. Za reżyserię mają odpowiadać Ron Clements i John Musker (współproducenci “Małej Syrenki” oraz “Księżniczki i Żaby”), co może dziwić, zważywszy, że ten ostatni obraz został uznany za “klapę” wytwórni po tym jak słowo „księżniczka” w tytule wystraszyło chłopców i zniechęciło do wyprawy do kina. Od tego czasu Disney zmienił taktykę i, nawet jeśli opowiada historię bohaterek płci żenskiej, to unika podawania tego w tytule- w ten sposób mialiśmy “Zaplątanych” zamiast „Roszpunki” czy właśnie “Krainę Lodu”.

Clements i Musker twierdzą “Moana jest odważna, ma silny charakter, a jednocześnie pozostaje marzycielką, niezwykle związaną z oceanem. Jest postacią, jakiej szukaliśmy i już nie możemy się doczekać, by przedstawić ją publiczności”.

My też 🙂

zdjęcie: disney