Na łamach naszego magazynu często opisujemy przedmioty i miejsca kreślone literą luksusu. Warto jednak zadać sobie pytanie, czym właściwie on jest? Jaka jest jego idea? Czy jest to krem za dwa tysiące złotych, pikowana torebka od Chanel, meble od Louis Vuitton’a, loty ultra-luksusową pierwszą klasą? A może myśli należy skierować w zupełnie inną stronę i spojrzeć na luksus poprzez pryzmat wolności, miłości i szczęścia? Problematykę tę porusza wystawa „What is Luxury” w Muzeum Victorii i Alberta w Londynie.

Poprzez kolekcję stu unikalnych przedmiotów współczesnego wzornictwa, rzemiosła, sztuki konceptualnej autorstwa takich artystów jak: Manolo Blahnik, Vivienne Westwood, Christian Louboutin, Jimmy Choo, Prada i innych zostaje na niej poruszona tematyka luksusu w charakterze fizycznym i kulturalnym.

Ekspozycja prezentuje różne aspekty ekskluzywności i obiektów premium pełniących rolę dekoracyjną lub użytkową, które stworzono ze złota, plastiku, szkła, naturalnych surowców i innych materiałów. Można zobaczyć abstrakcyjne urządzenie – automat z próbówką ludzkiego DNA pakowanego ze zdjęciem dawcy oraz rzeczy pierwotnie mające wzbudzać zachwyt lecz wywołujące skrajne uczucia. Jest to kolczasta sukienka haute couture powstała dzięki cięciu laserem, żyrandol z kuli nasiennych mniszka lekarskiego wyposażonych w diody LED, naszyjnik z pęcherzyków nylonu, statek wykonany z toksycznego błota zebranego w kopalni pierwiastków rzadkich w Mongolii, złoty jack słuchawkowy, wyroby szklane, złota korona do użytku kościelnego czy czasomierz bez tarczy.

Wystawa potrwa od 25 kwietnia do 27 września 2015 roku. Wniosek po jej obejrzeniu nasuwa się jeden. Definicja luksusu jest kwestią indywidualną, interpretowaną przez nasze osobiste upodobania, gust i nie oszukujmy się – stan portfela również.