Ktokolwiek uważa, że współczesne hotele to sztampowe pudełka ustawione jedno na drugim, albo sześcianiki w centrum miasta, myli się. Najlepszym tego dowodem jest 50 metrowy dźwig morski w Amsterdamie, który właśnie stał się niezwykle modnym hotelem. Hotelem, który do tego faluje w rytm wiatru.

Faralda Crane Hotel Amsterdam to trzy luksusowe apartamenty, z których każdy ma indywidualny charakter, umeblowanie i zewnętrzne jacuzzi. Przez wiele lat dźwig wydawał się “niemożliwy” do usunięcia, aż wreszcie 250 tonowe urządzenie zostało zmienione w luksusowe miejsce do spania, kosztujące 400 dolarów za noc.

Rzecznik prasowy hotelu, Edwin Korrnmann Rudi, mówi: “Po latach przygotowań stworzyliśmy coś absolutnie wyjątkowego i jedynego na świecie. Dzięki temu zakończyla się bitwa o historyczny dźwig”.

zdjęcia: Faralda Crane Hotel Amsterdam