Historia butikowego eko-hotelu Bambu Indah w mieście Ubud zaczęła się od pomysłu przygotowania oryginalnych miejsc noclegowych dla gości, w których motywami przewodnimi byłyby sztuka i historia Indonezji. John i Cynthia Hardy w 2005 r., wieloletni mieszkańcy Bali, sprowadzili na wyspę zabytkowe domy z Jawy. Przy pomocy rodziny i przyjaciół nadali im niezwykły wystrój i otworzyli się na gości z całego świata, nadając stworzonemu przez siebie miejscu do wypoczynku nazwę, którą można swobodnie przetłumaczyć na piękny bambus.

Nie mogło stać się inaczej, bo Ubud to niekwestionowana stolica kulturalna wyspy Bali i centrum rzemiosła artystycznego. Tu można kupić praktycznie wszystko, czego złakniony pamiątek turysta może zapragnąć, oraz uczestniczyć w niezliczonych festiwalach i innych imprezach kulturalnych.

Ubud ma jeszcze jedną zaletę, którą docenią miłośnicy tropików w wydaniu umiarkowanym: w porównaniu do nadmorskich terenów jest tu zdecydowanie chłodniej, w okolicy nie brakuje lasów i rzek, a tereny wykorzystywane przez człowieka zamienione zostały w malownicze, zielone tarasy ryżowe.

Bambu Indah jest hotelem ekologicznym na wskroś. Wszystko, co trafia na stoły wyrosło na naturalnych składnikach, w większości są to produkty lokalne. Tu nawet basen jest w 100% eko: nie ma betonowej niecki, lecz wykopany wielki dół wyłożono wysokiej jakości folią, która po 60 latach użytkowania nadaje się do recyklingu, a jego obrzeża udekorowano kamieniami z lawy i obsadzono gęsto roślinami. W ten sposób powstał naturalny filtr, dzięki któremu – jak zapewniają w ośrodku – bez użycia chloru i innych chemikaliów woda jest tak czysta, że można ją pić. Na terenie ośrodka znajduje się też oryginalny Minang House – miejsce na poranną jogę, a jednocześnie dom z czarnego bambusa, który jest repliką ostatniego z istniejących na Sumatrze obiektów tego typu.

I na koniec ciekawostka: John przybył na Bali w 1975 r. i zachwycił się tutejszym rzemiosłem artystycznym. Pięć lat później poznał Cynthię, która tworzyła biżuterię. Razem stworzyli John Hardy Jewelry, markę, dzięki której elegantki mogą nosić luksusowe ozdoby wzorowane na motywach etnicznych. Oboje są też założycielami niesamowitej Green School – bambusowego kampusu łączącego tradycyjną technikę budowania z najnowocześniejszą technologią.

Hotel zaprasza na wycieczki do wytwórni biżuterii, kampusu i Green Village – czyli zielonej wioski, która na razie jest na etapie tworzenia, oraz do brania udziału w uroczystościach o charakterze religijnym i etnicznym.

Koszt pobytu zaczyna się od 850 zł za noc.

www.bambuindah.com