Szlafrok jest elementem ubioru, bez którego wielu z nas nie wyobraża sobie życia. O ile trudniejsze byłoby bez niego ogrzanie się po wyjściu z prysznica! Aż trudno uwierzyć, że jeszcze parę wieków jego noszenie nie było powszechne. Jaka jest geneza tego niezwykle wygodnego i praktycznego elementu ubioru? O tym będzie można dowiedzieć się z tego artykułu!

Początki szlafroka w Europie

Jak wiele innych elementów nocnego ubioru, tak i szlafrok przywędrował do Europy prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu, a konkretnie z Turcji. Zdaniem historyków, w dawnej Turcji istniała narzuta, którą gospodarz domu nakładał na piżamę rano i wieczorem, gdy przebywał wśród członków najbliższej rodziny.

W Europie pierwowzór dzisiejszego szlafroka pojawił się dzięki Francuzom w XVIII w., ze względu na panującą wówczas modę na styl orientalny. Kobiety nosiły wtedy stroje zwane peniuarami, które zakładano rano i wieczorem i które krojem przypominały nieco rozpinaną z przodu nocną koszulę (jak wiemy, obecnie słowo „peniuar” jest określeniem na damską wersję szlafroka). Niedługo później zaś mężczyźni zaczęli nosić podobny strój, który w ich przypadku nazywany był bonżurką.

Skąd wzięło się słowo „szlafrok”?

Bardzo ciekawą sprawą jest historia określeń na szlafrok. O ile bowiem podane wyżej pochodzące z francuskiego „peniuar” i „bonżurka” są w dalszym ciągu często używane, to jednak najpopularniejsze w naszym języku określenie na tę część ubioru, czyli „szlafrok” pojawiło się nieco później i przybyło z Niemiec. Po tym bowiem jak Niemcy zaadaptowali dla siebie francuską modę nocną pochodzącą z Orientu, do obiegu weszło wymyślone przez nich określenie „Schlafrock”, które pochodzi od niemieckiego „schlafen”, czyli „spać”. Stąd często sądzi się, że w wieku osiemnastym Niemcy, w przeciwieństwie do Francuzów, wykorzystywali szlafrok raczej tylko do spania.

W połowie dwudziestego wieku ogłoszony został konkurs na polskie określenie na szlafrok. Jego zwycięzcą okazało się słowo „podomka”, które w przeciwieństwie do konkurencyjnego „okryjciałka” świetnie się przyjęło i do dzisiaj bywa używane zamiennie ze słowem „szlafrok”.

Rozwój szlafroków w dwudziestym i dwudziestym pierwszym wieku

W wieku dwudziestym doszło do bardzo dużego rozpowszechnienia się szlafroka, dzięki czemu przestał być strojem, który nosi się jedynie w mieszkaniu. Szlafroki zaczęli nosić więc pacjenci szpitali i zaczęły stawać się stałym elementem wyposażenia hoteli, szczególnie tych luksusowych. Ciężko wyobrazić sobie SPA bez ekskluzywnych ręczników!

Ten wygodny i praktyczny strój w ciągu wielu lat zdążył bardzo rozwinąć się pod względem wykorzystywanych w jego produkcji materiałów. Bardzo ważna okazała się popularyzacja tkanin sztucznych, z których wiele szczególnie dobrze sprawdza się właśnie w produkcji szlafroków. Bardzo popularne stały się na przykład szlafroki z przytulnego i ciepłego weluru oraz polaru, wspaniale „oddychającej” wiskozy czy luksusowo połyskującej satyny. Wygląda na to, że szlafroki nie wyjdą z użycia jeszcze przez jakiś czas i będą stale się rozwijać.

W przygotowaniu artykułu pomogła strona coemi.pl.