Masz pieniądze, więc masz ubrania od najsłynniejszych projektantów, biżuterię od najlepszych jubilerów i samochody od najbardziej znanych producentów. Jest jednak jedna rzecz, jaką trudno dostać nawet za grube miliony.

Miejsce na parkingu.

Nieważne jakim Lamborghini, BMW czy Ferrari jeżdzisz- tak samo trudno znaleźć miejsce do parkowania w centrum Londynu, przy Polach Elizejskich czy na ulicy Marszałkowskiej. Jednak jeden niezwykle bogaty obywatel krajów znanych z wydobycia ropy naftowej, postanowił rozwiązać ten problem. Za 21 milionów funtów członek rodziny rodziny królewskiej jednego z państw Bliskiego Wschodu kupił prywatny parking.
“Przesada” pomyślicie? Otóż nie w jego przypadku. Mężczyzna ten posiada bowiem 80 aut, zarówno sportowych jak i klasycznych oraz zabytkowych, a parking, który nabył kazał przystosować do potrzeb swojej floty samochodowej. Zatem nie chodzi już o pusty plac w centrum miasta, ale o parking, w którym każde auto ma swoje dedykowane miejsce (zatem jedne są większe niż pozostałe), posiadający system kamer rozpoznających tablice rejestracyjne przy wjeździe i, oczywiście, telewizję przemysłową.
To najwyższa suma, jaką kiedykolwiek zapłacono za parking w Wielkiej Brytanii, ale, jak mówi przedstawiciel firmy Waterbridge, która była poprzednim właścicielem miejsca “wartość aut należących do księcia znacznie przwwyższa 21 milionów funtów”.