J.K. Rowling zyskała ogromną sławę opisując serię przygód młodego czarodzieja, który przez siedem lat studiował tajniki magii w Hogwarcie, Szkole Magii i Czarodziejstwa. Choć trudno w to uwierzyć, pomysł na napisanie Harrego Pottera zrodził się podczas kilkugodzinnej jazdy pociągiem. Jak widać najlepsze pomysły pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. Dziś na świecie nie ma chyba nikogo, kto nie słyszałby o przygodach Harry’ego, Hermiony i Rona.

Jeśli jesteś fanem Harry’ego Pottera, to pewnie wydaje ci się, że wiesz o nim wszystko. A wiedziałeś, że Daniel Radcliffe korzystał z około 70 różdżek? Albo, że na potrzeby filmu zostało uszytych ponad 600 takich samych mundurków szkolnych? W jednej z części na planie, jednego dnia, trzeba było zgromadzić 60 różnych zwierząt, z czego największym był hipopotam, a najmniejszym stonoga. Gdyby wszystkie sprzedane książki o Harrym Potterze ułożyć jedna obok drugiej, pokryłyby księstwo Monako 3,7 razy. Teraz wszyscy wielbiciele tego sympatycznego chłopca z blizną na czole mają nowy cel podróży.

W ubiegłym roku w Watford, pod Londynem, otwarto Muzeum Harry’ego Pottera. To właśnie tam, w dwóch ogromnych halach zdjęciowych, o powierzchni 23 tysięcy metrów kwadratowych, powstały wszystkie filmy o młodych czarodziejach. Zwiedzając muzeum możemy sie przejść po ulicy Pokątnej, zajrzeć do garnków w Norze Wesleyów, poczuć ogrom Wielkiej Sali Hogwartu, oraz sprawdzić porządek w dormitoriach uczniów. Zobaczymy rekwizyty i kostiumy wykorzystane w filmach. Jeśli jesteś ciekawy, w jaki sposób powstawał Harry Potter, jak wygląda komórka pod schodami w domu Dursleyów, jak się lata na miotle nad Tamizą czy też gdzie się rodzą potwory, Muzeum Harry’ego Pottera powinno być miejscem na trasie wakacyjnych wycieczek. Chociaż bilety wstępu wcale nie są tanie (28 funtow za osobę dorosła, 21 funtów za dziecko), to zainteresowanie jest tak ogromne, że aby dostać się do muzeum  trzeba zarezerwować termin dużo wcześniej.

www.wbstudiotour.co.uk

Zdjęcia: dailymail.co.uk