Rośliny są elementem wystroju każdego hotelu, ale w przypadku tego obiektu są nie tyle dodatkiem, co jego głównym składnikiem. W Singapurze powstał hotel, którego kwitnące ogrody zajmują prawie połowę jego całkowitej powierzchni.

Za projekt Parkroyal Hotel odpowiedzialni są architekci z biura Woha. Obiekt ma dwanaście pięter i stoi w samym centrum Singapuru, otoczony przez biurowce i budynki mieszkalne. Autorzy zdradzili, że głównym powodem jego zaprojektowania było stworzenie obiektu wyróżniającego się spośród innych w okolicy – mimo że blisko znajduje się parki miejski, wpasowanie ogrodów w ten projekt ma za zadanie nieco ożywić betonową okolicę.

Ogrody hotelowe przez swoją wielkość i bujną roślinność równie dobrze można nazwać małym dżunglami, bo w dużej mierze składają się z roślinności tropikalnej. Znajdują się na czterech poziomach, w dwóch pionach i otoczone są przez części mieszkalne. Zostały wyposażone w system nawadniania wodą deszczową, a energia potrzebna do utrzymywania ich pobierana jest z kolektorów słonecznych.

Oczywiście Parkroyal jest nie tylko „zielony”, ale i bardzo luksusowy. Hotel jest w kształcie litery E, niektóre spośród 343 apartamentów są w pełni przeszklone z oknami wychodzącymi na park. W środku hotelu znajduje się ośrodek odnowy biologicznej z basenem i siłownią, a na dachu restauracja i klub. Z dachu oraz z tarasów ogrodowych rozpościera się piękny widok na miasto.

Hotel zdążył już zdobyć dwie prestiżowe nagrody. Został doceniony zarówno jeśli chodzi o bujną roślinność, jak i za zastosowanie ekologicznych rozwiązań – m.in. oszczędności energii i prądu. Miejmy nadzieję, że na tego typu inwestycje znajdzie się miejsce również w polskich miastach.

zdjęcia: indesigni.co.uk