Tym którzy nie są aktualnie na diecie oraz niedawno wygrali w Lotto, nowojorska restauracja Rafele proponuje najpyszniejszy ale i najdroższy sernik na świecie.

Na początek, mistrz cukierniczy, Rafele Ronca zamienił zwykły ser z supermarketu na coś zdecydowanie z dużo wyższej półki, a konkretnie na ricottę i to nie byle jaką. To ricotta sprowadzana prosto z fermy we Włoszech, gdzie wykonano ją dzień wcześniej. Mleko do wyrobu sera pochodzi od najlepszych włoskich bawołów, które codziennie są masowane przy dźwiękach muzyki klasycznej (pół kilograma kosztuje 45 dolarów). Do tego dochodzą (również włoskie) białe trufle, które może nie są najdroższym składnikiem, ale z pewnością podnoszą walory smakowe potrawy.
To, co podbija cenę smakołyku to 200 letni koniak Hennessy Paradise, wyceniany na około 2500 dolarów za butelkę. Podstawę sernika stanowią domowej roboty włoskie biszkopty pokryte czekoladą i orzechami, a na jego szczycie znajduje się logo RR (Restaurante Rafele), pokryte drobinami złota.
To prawdopodobnie najpyszniej wydane 4592,42 dolary.