Tsunami, które nawiedzają południowo-wschodną cześć kontynentu azjatyckiego, to jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk naturalnych na ziemi. Człowiek nie byłby jednak sobą, gdyby nie starał się przeciwstawiać żywiołom. Tak jest również w przypadku konstruktorów i projektantów, którzy uparli się, że są w stanie stworzyć projekt domu, mogącego oprzeć się sile niszczących fal.

Budowa prototypowego domu, tworzonego przez Designs Northwest Architects, miała miejsce na plaży na wyspie Camano w stanie Waszyngton. Zdecydowano się na solidną konstrukcję, dom jest duży, ma prawie 300 metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej. Oparto go na planie zbliżonym do kwadratu, fundamenty oparte są na palach, które mają wytrzymać efekt uderzenia fali tsunami. Podobnie jest z grubością murów. Parter został zaprojektowany tak, by w razie niebezpieczeństwa przelała się przez niego woda. Dzięki odpowiedniej konstrukcji bram, może ona swobodnie przepływać przez dolny salon i w tym miejscu dom stawia znacznie mniejszy opór fali. Wraz z tarasem konstrukcja ta tworzy pole odpływowe. Podłoga na tym poziomie wykonana jest z gresu, który łatwo oczyścić w razie gdyby rzeczywiście zaistniała konieczność doprowadzenia domu do porządku po przejściu fali.

Z dolnego salonu na górę prowadzą stalowe schody, również odporne na uszkodzenia. Zabezpieczenie górnych poziomów ma nie dopuścić do zalania salonu i sypialni, znajdujących się również na pierwszym piętrze. Przy okazji pomyślano o tym, by dom był energooszczędny i mógł jak najlepiej służyć użytkownikom w przypadku przerw w dostawie energii z zewnątrz.

Czy dom, który nazwano Tsunami House, jest w stanie spełnić pokładane w nim nadzieje konstruktorów? Czy teoretyczne wyliczenia są w stanie sprostać praktycznym wymaganiom, jakie postawi im fala tsunami? Wprawdzie ostatnie bardzo silne tsunami uderzyło w wybrzeże wyspy w 1964 roku, jednak nieco lżejsze zjawiska tego rodzaju nawiedzają ten rejon dość często, a specjaliści twierdza, że budowa płyt tektonicznych pod wodą w okolicy wyspy sprawia, że jest to jedno z najbardziej narażonych na uderzenie miejsc na całym amerykańskim wybrzeżu. Nic dziwnego, że to właśnie tam postanowiono zbudować prototyp Tsunami House.

zdjęcia: nvusdesign