Przygotuj kieliszek do wina – będzie potrzebny, aby napić się z niego luksusowego japońskiego piwa warzonego w… Belgii. Piwo nazywa się Kagua i nie jest produktem który popija się przy okazji pałaszowania chipsów czy frytek. To ekskluzywny napój pasujący do wytwornych dań, a szczególnie do tych, które tworzone są według przepisów kuchni japońskiej.

Kagua jest legendą w Kraju Kwitnącej Wiśni: to piwo nie tylko smakuje; ono przede wszystkim pachnie. Wytwarzane jest według tradycyjnej japońskiej receptury i ma zdecydowanie inny smak niżeli złociste chmielowe napoje, które powstają według europejskich przepisów. Znawcy określają ten smak jako odważny, owocowy, pikantny. Sekret uzyskania takiej kompozycji tkwi w zastosowaniu japońskich cytrusów yuzu i górskiego pieprzu Sansho, którego zdecydowany, pobrzmiewający nutami cytrusowymi smak dalece odbiega od mało skomplikowanego ostrego, który znamy dzięki stosowaniu tradycyjnych już w naszej kuchni czarnych lub białych ziaren pieprzu.

Kagua dostępne jest w dwóch wariantach smakowych i kolorystycznych: Blanc i Rouge. To pierwsze wyglądem przypomina jasne piwo pszeniczne, ale dominuje w nim nuta cytrusów i drożdży. Kagua Rouge jest pikantne dzięki dodatkowi pieprzu Sansho, a jego głęboki karmelowy kolor pochodzi od palonego słodu.

Kagua zaczęto warzyć w Belgii po to, aby zapewnić ciągłość produkcji. Właścicielem marki i producentem jest Nippon Craft Beer – spółka z siedzibą w Tokio. Firma jesienią 2012 r. ucieszyła piwoszy z Hongkongu i Singapuru wprowadzając Kagua na te rynki. W Europie piwo to jest jeszcze trudno dostępne. Jego smakiem można cieszyć się w ekskluzywnych restauracjach; można też zamówić napój przez internet. 1 butelka o pojemności 330 ml, niezależnie od tego, czy to Kagua jasne czy ciemne, kosztuje 51$.