Dawno, dawno temu…pisało się listy.

A teraz można je kupić. Aukcja “Women: Letters and Signed Manuscripts”, która odbędzie się w domu aukcyjnym Ader Nordmann, w przyszłym tygodniu w Paryżu, ma szansę zebrać niemałą fortunę. Znajdą się na niej 1500 listów jednych z najważniejszych kobiet w historii ludzkości, począwszy od XIV wieku.

Jednym z najciekawszych (i najdroższych) mansukryptów będzie z pewnością list, napisany przez pierwszą żonę króla Henryka VIII, Katarzynę Aragońską, w którym błaga ona papieża o uniemożliwienie rozwodu. List, napisany 3 października 1529 roku przez królową i skierowany do hiszpańskiego kardynała, zawiera prośbę o wstawiennictwo u papieża, kiedy król Anglii postanowił rozwieźć się i związać z Anną Boleyn, ponieważ małżonka nie była stanie urodzić mu syna (jak pamiętamy z historii, papież Klemens VII zgodził się z Katarzyną, nie udzielił rozwodu, co doprowadziło do powstania kościoła anglikańskiego). Według wyceny ekspertów, list może przynieść nawet 40 tysięcy euro.

Innym cennym (choć już nie tak bardzo) listem jest ten, napisany w 1967 roku przez Brigitte Bardot, w którym blaga wytwornię płytową, aby nie publikowala jej gorszącego duetu z Sergem Gainsburgiem “Je t’aime moi non plus”. Mąż aktorki, Gunter Sachs, sprzeciwił się nagraniu, damską część duetu ponownie zaśpiewała Jane Birkin, która potem wyszła za mąż za Gainsburga. Ten list ma szansę osiągnąć 3000 euro.

Jednym z mniej wartościowych, ale wciąż ciekawych pism jest usprawiedliwienie księżniczki Stephanie za nieprzygotowanie do lekcji z języka francuskiego, napisane przez monakijską księżniczkę Grace. Trzeba za nie wyłożyć około 600 euro.

Poza tym na aukcji znajdzie się korespondencja między aktorką Katherine Hepburn a Coco Chanel, notatka od królowej Elżbiety II do jej osobistego stylisty i kapelusznika oraz list od carycy Katarzyny II do Stanisława Augusta Poniatowskiego.