Od wczoraj, kiedy filmik “Miś” (nie mylić z “Misiem” Stanisława Barei) pojawił się w sieci, zobaczyło go ponad milion osób. Przygotowany specjalnie z okazji amerykańskiego Dnia Niepodległości (4 lipca), opowiada historię żołnierza, który, z dala od kraju, znalazł sposób by pozostać blisko ukochanej córeczki– wgrywając swój głos w pluszowego misia.

Historia ta wydarzyła się naprawdę, o czym marka Duracell informuje dopiero na końcu. Najciekawsze jest to, że reklamowany produkt pojawia się naprawdę na krótką chwilę, a pomimo to gra niezwykle ważną rolę w historii.

Chusteczki w dłonie!