Kiedyś były „normalne” krzesła a dzisiaj mamy rzeźbiarskie konstrukcje lubiące eksperymenty z formą i materiałem, które bez większych oporów poddają się nieszablonowym pomysłom. Potrzeba do tego jednak sporej dawki kreatywności i inspiracji popartej funkcjonalnością, wszak siedzisko musi spełniać dwie role: ma być wygodne i estetyczne.

The Parabola Chair przypominające duży, druciany kosz w wersji XXL to rzadko spotykana kompilacja matematyki a dokładniej paraboli hiperbolicznej i sztuki. W zasadzie ta skomplikowana konfiguracja wykonana jest z metalowych, umiejętnie ze sobą połączonych prostych linii, gdzie nie ma żadnych krzywizn. „Ich skalibrowanie było najtrudniejsze” – mówi pomysłodawca projektu Carlo Aiello, zapewniając przy tym, że wzniosłe ambicje nie przyćmiły praktycyzmu, gdyż dobrze wyprofilowana, polerowana stal nierdzewna stanowi komfortowe i stabilne oparcie dla ciała.

Wykładowca architektury Carlo Aiello, mający swoje studio projektowe w Los Angeles postawił przed sobą trudne zadanie. Jego intencją było stworzenie dość taniego i łatwo dostępnego fotela naśladującego rzeźbę godną galerii sztuki nowoczesnej. Mało tego- wszystkie elementy: oparcie, podłokietnik, siedzisko miały powstać przy użyciu jednolitej powierzchni, zachowując zminimalizowaną strukturę. Plan zrealizowano w 100%, dzięki czemu The Parabola Chair zostało docenione na Międzynarodowych Targach Meblowych otrzymując nagrodę Studio Award oraz nazwane przez wpływowy magazyn Fast Company Magazine „klasykiem”.

zdjęcia: carloaiello