Karla Lagerfelda widzieliśmy już w co najmniej kilku niezwykłych projektach (Barbie, świece, breloczki). To, co jednak robi najlepiej to projektowanie. Aby przygotować model nowego stroju, mistrz Karl używa najlepszych narzędzi, czyli kredek Faber-Castell. Teraz, żeby podkreślić swoje związki z tą marką, zaprojektował dla niej pudełko z kredkami, „skromnie” nazwane Karlbox.
OK, to nie jest zwykłe pudełko. Prędzej można go nazwać pudłem, ponieważ znaleźć w nim można 350 różnego rodzaju przyrządów do rysowania i projektowania (czy naprawdę aż tyle potrzeba do zaprojektowania „małej czarnej”?). Od najbardziej charakterystycznych ołowków Faber-Castell czyli modelu Albrecht Dürer i ołowków grafitowych Castell 900 po kredki Polychromos, gumki i temperówki. Wszystko to zamknięte jest w czarnej “szafce” z oddzielnymi szufladkami na każdy rodzaj narzędzi.
Powstało zaledwie 2500 Karlbox’ów i chyba nic dziwnego, ponieważ każdy został wyceniony na 2500 euro.
Do nabycia w sklepach firmowych Faber-Castell, butikach Lagerfelda i w londyńskim Harrods’ie.