Jedna sztuka, mnóstwo złota, horrendalna cena i szczytny cel. To krótka, ale ciekawa historia zegarka Omega Seamaster Aqua Terra, który został sprzedany 17 września na aukcji charytatywnej domu aukcyjnego Christie‘s za bagatela 113 000 dolarów – cena ośmiokrotnie przewyższyła jego szacunkową wartość.  Pieniądze od hojnego kupca zasilą konto fundacji NSPCC działającej na rzecz ochrony dzieci przed przemocą.

Czasomierz powstał na cześć 50 rocznicy filmu „Goldfinger”, trzeciego obrazu z Seanem Connery w roli Jamesa Bonda, z 1964 roku.

Kopertę, pokrętło, tarczę o ciekawej fakturze, a także elementy mechanizmu takie jak rotor i mostki stworzono z 18-karatowego żółtego złota. Podobnie jak wskazówki, które dodatkowo pokryto specjalną powłoką Super-LumiNova, dzięki czemu doskonale widać je nawet wieczorową porą. Nie mogło zabraknąć charakterystycznego akcentu, dlatego wskazówka sekundowa posiada kultowe już logo filmu o przystojnym agencie Jej Królewskiej Mości.

A gdyby tego było jeszcze mało, zegarek Omega Seamaster Aqua Terra schowano w zminiaturyzowanym budynku Fort Knox – amerykańskim skarbcu złota, który okraść miał tytułowy Goldfinger.