„Wszelka sztuka jest naśladowaniem natury” –  mówił Seneka młodszy.  Teoretycznie nie wszystkie zjawiska ze świata przyrody można uchwycić w sztuce użytkowej, ale płynny, lodowy stół, znanej na świecie projektantki Zahy Hadid łamie stereotypy i przekracza bariery. Kreatywność i talent przyczyniły się do powstania niezwykłego mebla, który łączy w sobie piękno wody i lodu. Skąd taki pomysł i forma? Artystka kwituje krótko – „Nie można codziennie odkrywać koła”.

Szklisty blat, niczym zamarznięte jezioro, jawi się jako powierzchnia topniejącego lodu, lub, jak kto woli, tafla wody wzburzona wiatrem. Nogi powstały przez intensywne wiry, choć też bez obaw można je porównać do lodowych sopli. Na pierwszy rzut oka marszczony blat sprawia wrażenie falistych nierówności, lecz to tylko złudzenie optyczne, bowiem powierzchnia jest zupełnie gładka. Stół Hadid polakierowała ręcznie, dzięki czemu powstałe załamania światła wydobywają kalejdoskop refrakcji a formy zamrożone w ruchu zdają się igrać z tym, co widzą nasze oczy. Dzięki połączeniu akrylu i żywicy intensywniej wydobywa iluzję ruchu i dynamikę. Artystka idealnie uchwyciła przejście pomiędzy stanami materii. Lód – woda. Właśnie ten proces, zatrzymany w jednej sekundzie staje się kluczem do interpretacji tego funkcjonalnego dzieła sztuki.

Światło odbijające się w przezroczystej tafli, tworzy we wnętrzu realne odbicie wody, przez co stół nabiera jeszcze większego autentyzmu. Jakby na niego nie spojrzeć, zamiast zwykłego mebla zobaczymy lodową rzeźbę, która sprawia wrażenie jakby zaraz miała się rozpłynąć pozostawiając po sobie mokrą plamę.

Stół od Zahy Hadid znakomicie wkomponuje się w nowoczesne przestronne wnętrza. Zainteresowane osoby muszą jednak przeznaczyć na niego około 160.000 dolarów.

Zdjęcia: designfolio.co.nz