Jeśli podróżowaliście niedawno na trasie z Bliskiego Wschodu do Stanów Zjednoczonych, już wiecie, że nie można mieć ze sobą żadnego większego elektronicznego sprzętu niż telefon komórkowy. Pozostałe urządzenia muszą pozostać w nadawanym bagażu, co jest sporym utrudnieniem dla tych, którzy nie chcą tracić czasu i lubią pracować podczas lotu.
Qatar Airways i Etihad Airways mają więc do zaproponowania podróżnikom klasy pierwszej i biznes pokładowe notebooki, na których podróżni mogą pracować, a przed wylądowaniem zgrać materiał na własnego pendrive’a i oddać sprzęt stewardessie. Dodatkowo Etihad oferuje nielimitowane wifi zarówno na telefony, jak i wypożyczony sprzęt.

Na razie linie Emirates zastanawiają się nad wprowadzeniem podobnych ułatwień.