Musha Cay jest tym dziełem słynnego iluzjonisty Davida Copperfielda, które przyćmiło inne jego spektakularne dokonanie: zniknięcie Orient Expressu. To mała wysepka w południowej części Bahamów, będąca prywatną własnością najnowocześniejszego z magów, którą ten zamienił w jeden z najpiękniejszych kurortów wypoczynkowych świata.

Otoczona przez inne wyspy Musha Cay jest ulubionym celem wypoczynku rekinów biznesu, gwiazd, potentatów. To także idealne miejsce na organizację specjalnych imprez okolicznościowych. Tu brał ślub m.in. Sergey Brin, współzałożyciel Google. Na niewielkiej wysepce jest w sam raz miejsca na maksymalnie 24 osoby, kwaterowane w pięciu rajskich willach. Można jednak zarezerwować ją całą – tylko dla siebie. Koszt takiej ekstrawagancji to 37 000 $ za noc (minimalna długość pobytu to 4 noce). W tej cenie otrzymuje się do własnej dyspozycji między innymi dwumilowej długości mierzeję, która z lotu ptaka przypomina biały półksiężyc zatopiony w lazurze oceanu, kino na plaży, atrakcje dla najmłodszych i… pracowników obsługi, którzy – niczym ich chlebodawca – spełniają życzenia w mgnieniu oka.

Odwiedzających stronę internetową tego magicznego zakątka wita list podpisany przez samego Copperfielda, a gości kurortu – atmosfera magii łączona z niezwykłym wystrojem willi, sportowy duch pomieszczeń do ćwiczeń fitness, kortów i boiska, kolonialno-wyspiarski klimat klubu i sali bilardowej. Czeka też piękna plaża z leżakami. Właściciel wyspy przygotował dla swoich gości wycieczki po Zatoce Copperfielda (w tym planowana jest przygoda piracka), podróż niezwykłym tunelem do tajemniczej wioski w dżungli – prawdziwej naturalnej Nirvany, a nawet Olimpiadę.

Dla kurortu Copperfielda określenie luksusowy to stanowczo za mało. On jest bajeczny, a wszystko tu jest … iluzją ;-). I tylko na Musha Cay można jej doświadczyć na własnych zmysłach – bo zgodnie z tym, co powiedział Copperfield: wszystko, co zobaczycie, jest Wasze!

www.mushacay.com