Produkowany przez Brytyjczyków nowy SUV miał swoją premierę podczas tegorocznych International Motor Show Germany we Frankfurcie, które skończyły się pod koniec września.

Bentley Bentayga waży 2,3 tony, ma 5,15 m długości i 1,76 wysokości. Pod maską drzemie 12 cylindrowy silnik, o mocy 600 KM, z momentem obrotowym 900 Nm. Testy wskazują na to, że taką masywną bestię możemy rozpędzić do 100 km/h w 5 sekund. Wnętrze prezentuje się okazale i elegancko. Skórzane fotele wyposażono w wygodne podłokietniki. Kabina jest dobrze wygłuszona, co sprzyja odbiorowi muzyki ze sprzętu zainstalowanego we wnętrzu.

Zainteresowanie nowym Bentleyem na show we Frankfurcie było ogromne, mimo że auto jest wyposażone w silnik W12, produkowany przez Volkswagena, który stał się ostatnio bohaterem afery z oprogramowaniem instalowanym w samochodach. Producenci zapewniają jednak, że ten model posiada całkiem inne oprogramowanie, dostosowane do wymagań Bentleya.

Ten wyjątkowy model zawdzięcza swoją nazwę malowniczo położonej górze Bentayga, której trzy szczyty wyznaczają niemal dokładnie środek wyspy Gran Canaria, będącej perła Wysp Kanaryjskich.

Jednak, zgodnie z oficjalnymi materiałami reklamowymi firmy, góra ta nie jest jedynym źródłem inspiracji dla nazwy. Pomysłodawcom kojarzyła się ona również z kolażem słów Bentley i tajga. Potężne lasy Syberii, to nie lada wyzwanie, nawet dla takiego samochodu. Gdyby jednak ruszać w podróż po tamtejszych drogach, warto robić to z klasą. W takim przypadku nowy Bentley wydaje się idealnym autem.