Spacerując po uliczkach hiszpańskiego San Sebastian można natknąć się na pewien wyjątkowy lokal opatrzony szyldem Arzak Restaurante. Z zewnątrz prezentuje się skromnie i trudno zgadnąć co kryje. Wnętrze natomiast jest bardzo nowoczesne, utrzymane w tonacji biało-czarnej, z kwiatem irysu zdobiącym każdy stolik. Prawdziwa jego siła tkwi w jakości i wyglądzie serwowanych potraw. Żaden miłośnik dobrego jedzenia nie przejdzie obok nich obojętnie. Goście, którym się poszczęści, mogą spotkać samego Juana Marię Arzaka, który cieszy się opinią bardzo skromnego i sympatycznego.

Według niego, dania serwowane w Arzak Restaurante łączą w sobie autorski pomysł, ducha narodu baskijskiego, potrzebę poszukiwania, konieczność zmiany i nieuchronność ewolucji. Trzeba nieustannie iść do przodu, nie można zamknąć się w „bańce własnego sukcesu” ani kopiować innych.

Do specjalności miejsca należy żabnica w agreście, kaszanka w tempurze i anchois z truskawkami. Brzmi ekstrawagancko? A może w takim razie plastry z giczy jagnięcej lub kolorowe szparagi?

Juan Maria Arzak dobrał sobie do pomocy innego znakomitego szefa, własną córkę Elenę, w roku 2012 wybraną przez Veuve Clicqout najlepszym żeńskim kucharzem na świecie. Goście chwalą sobie szeroki wybór win i bardzo sympatyczną obsługę. Kelnerzy nie podchodzą do stolików tylko po to, by wypełnić obowiązki. Zdarza się, że rozmawiają z klientami żeby umilić im czas. Z pewnością wpływa to bardzo dobrze na atmosferę, która panuje.

Najdobitniejszym potwierdzeniem świetnej renomy, jaką cieszy się Arzak Restaurante jest fakt, że w 1989 roku, jako pierwsza hiszpańska restauracja, zdobyła 3 gwiazdki Michelina, których do dziś nie oddała. To doskonała rekomendacja, aby odwiedzić ją w czasie zbliżających się, wakacyjnych podróży.

Cena menu degustacyjnego to 180 Euro, dania główne z karty rozpoczynają się od 129 Euro.

Więcej na: arzak.es