Witajcie po raz kolejny w świecie miniatur motoryzacji :-). Przedstawiamy następne perełki zaliczane do klasy najmniejszych aut, jakie kiedykolwiek wyprodukowano.

1. Autobianchi Bianchina 500

W tym samochodzie można było zakochać się na sam dźwięk jego śpiewnej nazwy – a przecież było to tylko kolejne wcielenie Fiata 500. Praca silnika – choć auto zaopatrzono w najmniejszy dostępny w 1959 roku motor tej włoskiej marki – objawiała się już znacznie bardziej terkoczącą tonacją.

                1959 Autobianchi Bianchina 500

Model Bianchina był pierwszym dziełem marki Autobianchi, którą utworzyły dwa motoryzacyjne giganty: Fiat i Pirelli oraz marka Bianchi – producent najbardziej prestiżowych marek szosowych rowerów wyścigowych. Samochód wytwarzano w typie sedana, kabrioletu, kombi. W każdym modelu były tzw. drzwi samobójcze, czyli otwierające się od przodu ku tyłowi.

2. Fiat 500 La Spiaggina

La Spiaggina była bodaj najbardziej plażowym pojazdem, jaki kiedykolwiek opuścił fabrykę samochodową. W żadnym innym modelu cukierkowy róż, szlachetny koral, pudrowy żółty, niebiański błękit czy nieskazitelna biel karoserii (bo w takie barwy malowano to auto) nie prezentowały się równie wakacyjnie.

  Fiat 500 La Spiaggina

Piękne plaże, luksusowe pola golfowe czy mariny pełne ekskluzywnych jachtów stanowiły doskonałe uzupełnienie dla tego wyjątkowego samochodu – ale tylko te znajdujące się na ciepłym Południu Europy. Używanie auta tak przewiewnego jak La Spiaggina w zdecydowanie bardziej surowym klimacie graniczyłoby z szaleństwem.

3. Goggomobil

Samochód, nazwany na cześć Goggo Glexa, wnuka właściciela fabryki Hansa Glasa, miał być w powojennych Niemczech uosobieniem użyteczności i przystępnej ceny za cztery kółka.

            1960 Goggomobil T-300

Pojazd mierzący zaledwie 10 stóp, czyli 3,05 m długości, zauważono w BMW, czego efektem było wykupienie praw do jego produkcji. Od roku 1966 z taśm produkcyjnych zaczęły schodzić różne wersje tego samochodu. Model T-300 w typie sedana określany był nawet dumnie jako limuzyna!

Popularność auta dotarła aż na antypody i Australijczycy wymarzyli sobie, że zbudują własną wersję samochodu. Po transplantacji elementów własnej produkcji do wnętrza zbudowanego na niemieckiej platformie, na szosach najmniejszego kontynentu świata pojawił się Goggomobil Dart ważący zaledwie 331 kg.

 4. Mikrus

Był o 2,5 cm krótszy od modelu Goggomobil, ale jednocześnie był jego udoskonaloną wersją. Miał to być samochód tani, dla mas i typowo polski. Skończyło się na tym, że wytworzono go w fabryce w Mielcu w liczbie 1728 sztuk. Dzięki naciskom ówczesnych władz Mikrus doczekał się prototypowych wersji typu pick up oraz kabriolet, które nigdy nie weszły do produkcji masowej.

mikrus

Alternatywą dla Mikrusa miała być jeszcze krótsza Meduza, z niezależnym zawieszeniem wszystkich czterech kół i klapą bagażnika z przodu zdobioną atrapą grilla, jakiego nie powstydziłby się sam Bentley. Miała – bo nigdy nie wyszła poza fazę prototypu.

 5. Vespa 400

         Vespa 400

Ten dwudrzwiowy samochód francuskiej firmy ACMA prezentował szyk coupe stylizowanego przez włoską firmę Piaggio. Dostępny był także w wersji kabrioletu. Mierzył niewiele ponad 2,8 m długości i zwracał uwagę osadzonym na tylnej klapie koszykiem na bagaż – najlepiej upostaciowanym do jednej, solidnej walizki. Warto zwrócić uwagę na zawrotne osiągi tego mikrusa: mógł jechać z prędkością maksymalną 83 km/h, a do „osiemdziesiątki” rozpędzał się w czasie… prawie minuty (dokładnie: 58 sek.).

6. G-Wiz

G-Wiz to nazwa dla brytyjskiej wersji elektrycznego mikro samochodu produkowanego w Indiach przez Mahindra Reva Electric Vehicles Private Limited. To samo auto, które jeździ po Indiach nazywa się Revai.

G-Wiz

Obecnie samochód ten jest dostępny w 26 krajach pod różnymi nazwami, a produkująca go firma w zeszłym roku została zaliczona w prestiżowy poczet 50 najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw świata. Choć autko wygląda niepozornie, może pomieścić 2 osoby dorosłe i 2 dzieci.

7. Tango

Do Tanga, wytwarzanego przez amerykańską firmę Commuter Cars, trzeba dwojga, ale silników elektrycznych – po jednym dla każdego z kół tylnych. Tylko wtedy autko prezentuje swoje możliwości – jak na takiego mikrusa doprawdy imponujące, bo do prędkości 96 km/h rozpędza się w czasie zaledwie 3,2 sekundy!

tango commuters car

Pierwszym nabywcą mierzącego 2,57 m długości i 0,99 m szerokości autka był George Clooney. Zaraz po nim Tango sprezentowali sobie dwaj założyciele Google. W tandemie raźniej, tym bardziej, że w tym dwuosobowym samochodzie pasażer siedzi za kierowcą.

8. ElBil Norde Buddy Cab

Buddy znaczy tyle, co kumpel. Produkowany w Norwegii elektryczny Buddy jest następcą ciut bardziej kanciastego modelu Kewet. Prosty, funkcjonalny, o zasięgu w sam raz na zakupy do niedalekiego marketu, po drodze przez zaspy lub nieco dalej, jeśli jezdnię wcześniej odśnieżył pług, czyli od 20 do 60 km.

ElBil Norde Buddy Cab

Ładuje się go w ok. 8 godzin. Na przejażdżkę, poza kierowcą, mogą się zabrać dodatkowo 2 osoby. Popularności w Norwegii mu nie brakuje, za to stref bezpiecznego zgniotu – niestety tak (ale ten deficyt rekompensowany ma być nadwoziem z wytrzymałego włókna szklanego łączonego z poliestrem i stalową kabiną).

9. Peel 50 

Maleńkością pobija wszystkie auta świata. Jednoosobowy Peel 50 ma zaledwie 1,34 m długości, 1,2 m wysokości i 0,99 m szerokości. Waży tylko nieco więcej niż przyzwoity worek ziemniaków, bo 59  kg. Ten najmniejszy komercyjnie wytwarzany samochód świata przez 3 lata w siódmej dekadzie ubiegłego wieku schodził z taśm produkcyjnych na Wyspie Man.

Peel 50

Mikro gabaryty auta nie przeszkadzały jednak prowadzącemu popularny program Top Gear (mającemu prawie 2 metry wzrostu) tak bardzo, jak brak biegu wstecznego i związana z tym konieczność ręcznego ustawiania samochodu na właściwy kierunek zwrotu.

10. Peel Trident

Jedną z wad aut Peel był hałas. Ten w modelu Trident był silniejszy niż u poprzednika, bo Peel Trident był większy, szybszy i cięższy. Również na trzech kółkach i bez biegu wstecznego. Autko o „kosmicznym” wyglądzie przeznaczone było dla dwóch osób. Produkcja tego modelu trwała także zaledwie 3 lata.

Peel Trident