Można się nim zachwycać, można się z nim nie zgadzać. Cokolwiek jednak nie uważacie o Karolu Marksie, jego monumentalne, 3 tomowe dzieło, “Kapitał”, jest warte fortunę.

150 lat po pierwszej edycji książki, pierwszy tom z podpisem autora właśnie pojawił się na rynku antykwarycznym. To jedyna część “Kapitału”, która ukazała się za życia Marksa, a ręcznie napisana przez niego data świadczy o tym, że podpisał on książkę zaledwie 4 dni po publikacji i podarował ją dawnemu przyjacielowi, Johanowi Eccariusowi.

Zarówno Marks jak i Eccarius byli bardzo ważnymi postaciami ruchu komunistycznego i bliskimi przyjaciółmi, dopóki nie poróżniła ich zazdrość i różnice polityczne. Marks przyjął rezygnację Eccariusa z Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników (Pierwszej Międzynaródowki) , nazywając go “łajdakiem i po prostu kanalią”. Eccarius musiał jednak przewidzieć, ile książka będzie warta, ponieważ pozostała w jego rodzinie od 1867 roku, a pomiędzy jej kartkami odnaleziono nawet bilet do czytelni British Library, który Eccarius używał jako zakładki.
Cenna książka znajdzie się na licytacji Fine Books and Manuscripts domu aukcyjnego Bonhams już 15 czerwca w Londynie. Specjaliści przewidują, że może osiągnąć cenę 120 tysięcy funtów, co zakrawa na ironię, ponieważ monumentalne dzieło Marksa o zwycięstwie komunizmu nad kapitalizmem stanie w bibliotece kogoś bynajmniej nie z klasy robotniczej.