Najsłynniejszy detektyw świata (no, prawie – zaraz po Sherlocku Holmesie), Hercules Poirot, podróżując słynnym Orient Expressem, został wmieszany w sprawę morderstwa Samuela Ratchetta. Milioner ten, niedługo przed śmiercią opowiedział detektywowi o otrzymywanych listach z pogrożkami, ale zanim wyjawił coś więcej, został zasztyletowany w swoim przedziale. W pociągu oprócz detektywa znajdowało się 14 pasażerów, a kiedy maszyna została unieruchomiona przez śnieżycę, Belgowi nie pozostało nic innego jak samemu odnaleźć mordercę.
Napisane w 1934 roku “Morderstwo w Orient Expressie” jest jedną z najsłynniejszych powieści Agaty Christie. W najbardziej znanej ekranizacji z 1974 roku (reżyseria Sydney Lumet), rolę Poirota odegrał Albert Finney, a wsród pasażerów można było podziwiać Lauren Bacall, Ingrid Bergman, Seana Connery’ego, Johna Gielguda i Anthony’ego Perkinsa. Teraz sam Kenneth Branagh zmierzył się z legendą i opowiedział, kto i dlaczego miał powody, by zabić w pewną zimową noc. Wraz z nim na pokład pociągu wsiadła Penelope Cruz, Judi Dench, Johnny Depp, Josh Gad, Michelle Pfeiffer, Derek Jacobi i Wilem Defoe. Branagh, po wielkim sukcesie zeszłorocznego “Kopciuszka” nie tylko stanął za kamerami filmu, który zobaczymy na naszych ekranach już w listopadzie tego roku, ale obiecał, że jeśli film będzie sukcesem, “przymierzy” się do ekranizacji innych powieści pierwszej damy brytyjskiej literatury kryminalnej.