Znacie filmy, po obejrzeniu których wychodzicie się z kina z lekkim sercem, uśmiechnięci i zadowoleni, myśląc tylko o dobrych stronach życia? Wygląda na to, że wybierając się na seans najnowszej produkcji Disney’aKrzysiu gdzie jesteś?” (angielski tytuł „Christopher Robin”), który pojawi się w polskich kinach 17 sierpnia, można będzie doznać właśnie takiego uczucia.

Christopher Robin albo po prostu Krzyś, z serii książek o Kubusiu Puchatku obiecuje swoim małym zwierzęcym przyjaciołom, że nigdy o nich nie zapomni i zawsze beda mogli na niego liczyć. Ale mija wiele lat, z Krzysia wyrasta Krzysztof mający własną rodzinę, dzieci i straszliwie męczący się w bardzo „dorosłej” pracy. Wtedy wlaśnie w jego życiu znów pojawia się Kubuś, a także Tygrysek, Kłapouchy i Prosiaczek, żeby pomoc odkryć dziecko, jakie jeszcze w nim zostało.

Postać dorosłego Krzysia została zainspirowana prawdziwem Christopherem Robinem, synem A.A.Milne, autora powieści o głupiutkim misiu. W jego postać wcielił się Ewan McGregor, aktor, który, znając jego filmografię, bardzo lubi odnajdować w sobie dziecko.