Co się dzieje z rodzinnymi zdjęciami? Drukowane na zwykłej drukarce w pracy pewnie nie wyglądają najlepiej. Są wywoływane w zakładzie fotograficznym? Zapewne nie zawsze. W każdym razie cokolwiek się z nimi nie robi, najczęściej poniewierają się w domu i są do siebie bardzo podobne. Te same pozy, te same uśmiechy…

Teraz jednak można to zmienić i ozdobić ściany domów portretami rodzinnymi w formie artystycznej, jedynej i niepowtarzalnej.

Jordan Grace Owens jest artystką amerykańską, która posługuje się ołówkiem, flamastrami i nożyczkami, aby zrobić malutkie laleczki z papieru na podstawie otrzymanego zdjęcia. Jeśli je oprawimy, otrzymamy zabawny rodzinny portret. A dodatkowo, gdy ktoś spyta kto wam zrobił to wspaniałe rodzinne arcydziełko, zawsze możecie leciutko westchnąć odpowiadając „znana artystka z Charlottesville, nie słyszałaś?”.

Znakomity pomysł nie tylko na ściany własnego domu ale również jako prezent dla dziadków pod choinkę, znajomym na prezent ślubny, córce na 18 urodziny. Każdy portret można zmieniać, dodawać nowe osoby, dzieci, rodzinne zwierzaki.

Każda laleczka mierzy ok. 15cm i jej cena zaczyna się od 25 USD, choć specjalne zamówienia mogą odrobinę podwyższyć cenę. Czas oczekiwania na zamówienie to około 6 tygodni.

www.jordangrace.com