Okazuje się, że wzbudzenie zainteresowanie stosunkowo mało znanym, lecz drogim modelem samochodu wcale nie jest takie trudne. Udowodniła to strategia włoskiej firmy Pagani, znanej bardziej ze współpracy z Daimlerem, niż z własnej produkcji.

Czołowym modelem Włochów do 2012 roku pozostawała Zonda, sportowy supersamochód o wyścigowej sylwetce. Przerwanie produkcji tych aut wiązało się – przynajmniej tak podają czynniki oficjalne – z zaprzestaniem wytwarzania silników AMG V12 o pojemności 7,3 l. Również sam silnik, wyposażony w 12 cylindrów, produkujący moc 760 KM budził szacunek. Trzeba przyznać, że była to zła wiadomość dla fanów motoryzacji, ponieważ ci, którzy poznali Zondę, mieli o niej zazwyczaj bardzo dobre mniemanie, a jednym ze szczęśliwych posiadaczy tego superauta jest Lewis Hamilton.

Tymczasem okazuje się, że mimo iż od czasu zaprzestania produkowania tego modelu minęły dopiero dwa lata, pojawiła się już trzecia edycja specjalna Zondy, tym razem opisana symbolem 760 RSJX. Wyróżnia się ona nowymi zdobieniami, i wykończeniami z włókna węglowego.

Nowa Zonda jest bardzo podobna do wyjątkowego modelu, znanego jako Zonda Uno, który w 2010 roku został dostarczony na specjalne zamówienie do szejka Abdullaha bin Nasser Al-Thaniego, największego entuzjasty samochodów w rodzinie królewskiej Kataru. Nawet nietypowy, modry (w opisie figuruje pastelowo-zielony) kolor, przywodzi na myśl tamto auto. Szejk sprzedał swój samochód w 2011 roku, otrzymał wówczas za niego 17 mln dolarów.

Zonda 760 RSJX to również model wyprodukowany w jednym egzemplarzu, tym razem nabywcą jest klient z Chin. Nie wiadomo jednak kim jest ten tajemniczy bogacz, wiadomo za to, że jest to pierwsze auto, które sprzedano przez nowo powstałą firmę z Hongkongu, reprezentującą interesy Pagani w Azji. Jeżeli ten rodzaj sprzedaży się przyjmie, może się okazać, że już wkrótce elity biznesowe Chin będą jeździły superautami tej włoskiej marki. Jeśli tak się stanie, to ich logo już na zawsze zapisze się w pamięci miłośników motoryzacji.

zdjęcia:autolynch