Kiedy nie znano jeszcze fotografii ani innych mechanicznych lub cyfrowych metod utrwalania obrazu, jedynym sposobem na zachowanie dla potomnych zjawisk zarejestrowanych przez ludzkie oko było zilustrowanie ich przy użyciu dowolnej manualnej techniki artystycznej. W sztuce tej doskonali się młoda polska artystka, Gabriela Tomczyk. Jej prace wywołują poruszenie, bo artystka potrafi przekazać w nich innym znacznie więcej niż tylko płaski obraz rzeczywistości.

Gabriela ma nieco ponad 20 lat, umiejętność wnikliwego obserwowania otoczenia, dostrzegania w rzeczach tego, co stanowi o ich charakterze i wyjątkowy dar przenoszenia istoty zjawiska do tworzonych ilustracji. Pochodzi z Tarnowa. Od dziecka uczęszczała do autorskiej pracowni plastycznej Witolda i Elżbiety Pazerów, ale decyzję o związaniu swojej przyszłość ze sztuką podjęła późno, bo dopiero w drugiej klasie liceum. Wybór padł na ASP w Krakowie. Nadarzyła się jednak okazja wyjazdu do Londynu. Po rocznym przygotowaniu do studiów w Foundation Art, Gabriela otrzymała oferty wszystkich uczelni, na które chciała się dostać. Wybrała Central Saint Martins College of Art and Design – prestiżowy ośrodek sztuki i kształtowania talentów, który nadaje ton światowemu środowisku artystycznemu.

We wszystkich jej pracach przewija się motyw, który autorka uznaje za swoją największą inspirację: piękno i cudowność świata. Nie oznacza to bynajmniej wyłącznie idyllicznego odwzorowania rzeczywistości. W dziełach, które wychodzą spod ręki polskiej artystki, oprócz elementów wiernie oddających fakty, znaleźć można składniki dziwne, a nawet szokujące, które sprawiają, że niektóre prace nabierają charakteru rysowanej makabreski. To dzięki tej umiejętności poprzez ilustrację prezentującą psy rodowodowe udało się pokazać, do jakiego stopnia człowiek zmienia pierwotny wygląd dzieła natury, stosując bezwzględne prawa selekcji i chowu wsobnego przy tworzeniu czystych linii rasowych, i zasiać wątpliwości etyczne w odniesieniu do zasad eugeniki.

W pracach Gabrieli Tomczyk ważną rolę odgrywa element zaskoczenia, kreowany na przykład przez nieoczekiwane zakończenie obrazkowych  historii, przez szczegóły nadające plakatowi reklamowemu znamiona groteskowego nośnika informacji, lub też przez niuanse, dzięki którym znane na całym świecie symbole zyskują nowy wymiar.

Ilustracje polskiej artystki, spajające elementy natury, człowieczeństwa i tworzonej przez ludzki gatunek cywilizacji, należą do kategorii prac, które uruchamiają wyobraźnię i zmuszają do myślenia; i choć są płaskie, przenoszą odbiorcę w inne wymiary, zawsze indywidualne.

Więcej grafik oraz informacji od artystyki: www.gabrielatomczyk.prosite.com