Porcelana… Piękny, biały serwis obiadowy, z delikatnym motywem kwiatowym w pastelowej tonacji? Jakież to przewidywalne i formalne. A co dla energicznych i nowoczesnych? Coś, dzięki czemu ich stół zamieni się w miraż kolorów?

Fani Formuły 1 i sportowych samochodów, (bynajmniej nie tylko mężczyźni) powinni zapoznać się z propozycją francuskiego Hermesa i jego kolekcją porcelany Rallye 24. Uwagę przykuwają żywe barwy i graficzne motywy inspirowane torem wyścigowym, przywołując na myśl słynny wyścig Le Mans 24. Lakierowana porcelana nawiązuje do aut wyścigowych w kolorach: szarym, zielonym, czerwonym, niebieskim, czarnym i żółtym. Ciekawie potraktowano również formę, bowiem talerze występują w formie owalnej, podłużnej i kształcie kwadratów. 6 kolorów, 17 kształtów, mnóstwo kombinacji (dokładnie 756), śmiałe podejście do tematu i mamy przepis na ciekawie zastawiony stół. Nieco męski, nowoczesny i bardzo wyrazisty. Naczynia same w sobie stanowią dekorację, więc wszelkie ozdoby i serwety są zbędne.

Pomijając oryginalne wzornictwo i zdystansowane podejście do porcelany, warto zwrócić uwagę na praktyczność Rallye 24 Hermesa. Projektanci mówią  „Chcieliśmy zrobić coś, co jest proste, używane na co dzień, a nie tylko przy okazji formalnych spotkań przy stole”. Serwis można bez obaw wkładać do zmywarki czy mikrofalówki. Ceny wahają się od 130 dolarów za kubek do 640 dolarów za półmisek. Zestaw sześciu talerzy to wydatek rzędu 1,1140 (cała zastawa to talerze, miski, półmiski, kubki, wazon i czajnik). Patrząc na kolekcję Rallye 24 można odnieść wrażenie, że nawet najprostsza potrawa lądująca na talerzu stanie się wyśmienita a my rozpoczniemy wyścig, by jak najszybciej ją spałaszować…

Zdjęcia: hermes.com