Projektant mody i muzułmański post. Dwie rzeczy biegunowo od siebie odmienne połączył właśnie Giorgio Armani. Tym razem nie chodzi jednak o luksusowe ubraniach a o limitowaną edycję czekoladek wydanych z okazji Ramadanu – świętego czasu dla wyznawców islamu.

Pralinki są oczywiście bezalkoholowe. Wykonane z ciemnej, mlecznej czekolady, wypełnione są suszonymi owocami i miodem a do uszlachetnienia smaku „doprawiono” je szafranem i kardamonem. Wierzchnią warstwę pokrywa zdobienie wykonane z posypanego zielonego cukru. Słodka kolekcja opakowana jest w złote pudełko, na którym widnieje motyw inspirowany arabską sztuką. Wzór przedstawiający kwiat lotosu powstał poprzez odpowiednie cięcie papieru, przez jego środek biegnie zielona wstążka a w centralnym miejscu znajduje się zielony szmaragd. Całość wygląda smakowicie i bardzo elegancko.

Czekoladki są dostępne od lipca (Ramadan rozpoczął się cztery dni temu, 9 lipca) do końca sierpnia, wyłącznie w markowych sklepach Armaniego na Bliskim Wschodzie w: Dubaju, Bahrajnie, Malezji i Kuwejcie oraz w Nowym Yorku i Mediolanie.

Pudełko zawierające 72 pralinki kosztuje 88 euro, mniejsze z 16 słodkościami to wydatek 29 euro.