Entuzjastów ręcznie robionych zabawek, które mają duszę, a są dalekie od plastikowych i łudząco do siebie podobnych bubli, zachęcamy do odwiedzenia sklepu Kahiniwalla. To miejsce, w którym można znaleźć i „przygarnąć” dla swojego dziecka dzianinowego pluszaka pełnego jasnych kolorów, radości i sympatii, wywołującego szczery uśmiech na twarzach maluchów.

W ofercie znajdziemy grzechotki, czapki, kocyki, samochodziki, piłeczki, laleczki, misie, wesołe ośmiornice, przyjazne żabki, kolorowe małpki, komiczne żółwie, sowy, węże, tygryski, zajączki, smoki i szereg innych szydełkowanych osobistości o zabawnych kształtach.

Każda przytulanka jest miękka i przyjemna w dotyku, gdyż do jej produkcji używa się 100 procentowej bawełny, a środek wypełniony jest puchem. To produkty wysokiej jakości, ekologiczne, bezpieczne i trwałe a powstające przy użyciu szydełek i drutów.

Kahiniwalla, która w tłumaczeniu dosłownym oznacza „gawędziarza” powstała w 2010 roku z inicjatywy Austin i Martina Miller, przy współpracy z Brytyjką Samanthą Morshed. Głównym założeniem firmy jest dystrybucja na Amerykę Północną ręcznie wykonanych zabawek przez kobiety z Bangladeszu, zatrudnionych przez organizację non – profit Hathay Bunano. Dzięki temu uczciwą i godziwą pracę znalazło ponad 6500 osób z tamtejszych rejonów wiejskich.

Śmiało i bez przesadnej egzaltacji można powiedzieć, że materiałowe wyroby z Kahiniwalla pełnią podwójną misję – chronią ludzi od ubóstwa i sprawiają maluchom ogromną radość, bo choć posiadają nieco staromodny wygląd, uroku i chęci do przytulania nie można im odmówić.

Ceny zaczynają się od około 9 dolarów.