Brugia to jedno z najbardziej urokliwych belgijskich miast, często określane mianem Wenecji Północy. W nastrojowych uliczkach tej niewielkiej miejscowości, a dokładnie przy placu Burg kryje się Bazylika Świętej Krwi (Heilig Bloedbasiliek).

„Kryje” jest tu jak najbardziej właściwym słowem, bowiem z zewnątrz kościół prezentuje się dość niepozornie, sprawia wręcz wrażenie „wciśniętego” między dwa inne budynki i nie wyróżnia się na tle zabudowy placu. Jego wnętrze kryje w sobie jednak pewną tajemnicę, która sprawia, że katolicy uważają go za szczególne ważne.

Bazylika składa się z dwóch części – dolnej, wzniesionej w XII wieku i stanowiącej zaczątek całego kościoła oraz górnej, wybudowanej później i bogato zdobionej kolorowymi witrażami i malowidłami. Właśnie w tej części Bazyliki znajduje się jej największy skarb- wykonana z górskiego kryształu fiolka, zabezpieczona korkiem przewiązanym złotym sznurkiem i dodatkowo zalakowana, w której znajduje się fragment materiału, który, zgodnie z wiarą katolików, jest przesiąknięty krwią samego Jezusa Chrystusa. Zgodnie z apokryfami, mógł go zdobyć Józef z Arymatei podczas przemywania Jezusa po zdjęciu z krzyża. Do Brugii miał ją przywieźć jeszcze w średniowieczu jeden z flandryjskich hrabiów podróżujących po Ziemi Świętej. Według innej wersji zdobyli ją krzyżowcy, którzy plądrowali Konstantynopol. Jakkolwiek tu nie trafiła, fiolkę uznaje się za jedną z najcenniejszych relikwii Europy, o której pierwsze wzmianki pochodzą z XIII wieku. Po dziś dzień katolicy otaczają ją czcią a każdego piątku relikwia jest wystawiana do adoracji. Wierni modlą się przy niej, a nawet mogą jej dotknąć. Co roku w Święto Wniebowstąpienia (40 dni po Wielkanocy) fiolka, umieszczona w relikwiarzu ozdobionym diamentami jest niesiona ulicami miasta w uroczystej procesji, rodem z XIV wieku, w której mieszkańcy, ubrani w stroje z epoki, odtwarzają moment przywiezienia relikwi do miasta.

www.holyblood.com