O ile dla małych dzieci najważniejsze są kolory i odgłosy wydawane przez ich ulubione zabawki, to większe zauważają już pewne związki przyczynowo-skutkowe, związane z wykonywanymi przez nie czynnościami. Bez względu na wiek Twojej pociechy, z pewnością świetną zabawką będą świecące klocki Tangeez, stworzone przez nowojorski duet projektantów, Emily Webster i Mustafę Bagdatli’ego.

Co jest w nich niezwykłego to fakt, iż w trakcie zabawy rozświetlają się one siedmioma kolorami, dzięki czemu dziecko może tworzyć wiele różnych kombinacji, ucząc się przy tym nie tylko kreatywności ale również rozwijać zmysły. Zasada działania tych białych, owalnych klocków, jest dość prosta. Aby zaczęły one świecić konieczne jest połączenie ich albo ze sobą, albo ze specjalną podkładką startową. W każdym klocku znajdują się trzy wgłębienia oraz trzy wypustki, które, łączone w różnych kombinacjach zaświecą na czerwono, niebiesko, zielono, pomarańczowo, fioletowo, żółto lub błękitno. Różnorodność kolorów opiera się na klasycznej skali RGB i zasadzie mieszania barw. Za rozświetlenie każdego klocka odpowiada trójkolorowa dioda LED umieszczona w jego wnętrzu, zasilana niewielką baterią, taką samą jaką znajdziemy w zegarkach, która może starczyć nawet na cały rok zabawy. Ze względu na niewielkie wymiary klocków (około 6x4cm) dziecko może się bawić wszędzie, tworząc z nic co tylko zapragnie – kwiaty, roboty czy zamki. Ze względu na swoją wszechstronność, Tangeez świetnie sprawdzą się nie tylko jako zabawka, ale również źródło światła w mieszkaniu.

Dostępne są one w czterech różnych zestawach, różniących się ilościami elementów, które jednak można ze sobą dowolne łączyć, bo przecież im więcej Tangeez tym więcej możliwości i zabawy.