Alain Ducasse to francuski szef kuchni, uznawany za jednego z najlepszych na świecie. Swoją przygodę z gotowaniem rozpoczął w 1972 roku, kiedy to dostał się na praktyki do restauracji Landais Pavillon w Soustons i szkoły hotelarskiej w Bordeaux. W 1977 roku, rozpoczął pracę u boku legendarnego Rogera Vergé a 13 lat później, prowadzona przez niego restauracja Le Louis XV w Monako została nagrodzona 3 gwiazdkami przez Michelina. Obecnie Ducasse jest prezesem sieci Châteaux et Hôtels de France oraz Groupe Alain Ducasse. Zajmuje 94 miejsce na liście 100 najbardziej wpływowych osobistości na świecie. Czemu zawdzięcza swój sukces?

Odpowiedź można znaleźć w jednej z jego restauracji. La Bastide de Moustiers to uroczy hotel z kamienia, położony w Prowansji. „W 1994 roku, przypadkiem, podczas przejażdżki na motorze, zobaczyłem budynek stojący pośród lawendy i krzewów oliwnych… zrobiłem z niego swój macierzysty port, dom, a potem otworzyłem go dla innych. Zawsze miał i mieć będzie specjalne miejsce w moim sercu…” wspomina Ducasse.

Każdy tu przyjmowany jest jak dawno nie widziany przyjaciel i właściciel nie kryje, że zrobił wszystko, by nikt nie wyszedł niezadowolony. Życzeniem Ducassa było, aby jego oberża pozostała ciepła i przytulna tak, aby każdy gość poczuł się jak u siebie, dlatego osobiście dopilnował nawet małych szczegółów, które uprzyjemniają pobyt: koszy piknikowych do zabrania, rowerów aby móc się wypuścić na wycieczkę…

W Bastide de Mostiers znajduje się tylko 12 pokoi, co sprzyja zachowaniu intymnej atmosfery. Każdy jest niepowtarzalny i zaprojektowany przez Ducassa i Tanyę Peyrot. Już same ich nazwy nasuwają na myśl kolorystykę urządzenia: pokój biały, pokój malinowy, makowy, migdałowy, słonecznikowy, dyniowy….

„Chciałem stworzyć ogród, gdzie każdy mógłby dokonywać własnych odkryć”. Tak Ducasse wspomina pomysł stworzenia przydomowej oazy pełnej warzyw i roślin, będącej dziś prawdziwą dumą ogrodnika. Składa się on z 5 części: ogrodu ziół aromatycznych, sałat, roślin „zwykłych” (waleriana, lubczyk, piołun), korzeni i części dzikiej.

Goście mają wybór między czterema salonami restauracji hotelowej. Można jeść z całą rodziną przy ogromnym stole w bibliotece, w saloniku pełnym tradycyjnych, fajansowych bibelotów, w salonie z ogromnym kominkiem lub też w pokoiku zakochanych, gdzie jest tylko jeden niewielki stolik dla zachowania intymnej atmosfery. Wszędzie jednak doznamy kulinarnych rozkoszy przygotowanych przez szefa kuchni, którego dania wyglądają jak miniaturowe dzieła sztuki. Menu zmienia się w zależności od pór roku oraz produktów dostępnych w hotelowym ogrodzie warzywnym i na targu.

W tym niezwykłym miejscu nie ma mowy o nudzie.  Wystarczy wyobrazić sobie śpiew cykad, widok na dolinę, basen, do którego można wskoczyć gdy tylko dzień robi się za ciepły….

La Bastide de Moustiers odkrywa się w miarę waszych potrzeb” zapewnia Alain Ducasse.

Ceny najtańszego pokoju w szczycie sezonu zaczynają się od 250 euro.

Rezerwacji można dokonać bezpośrednio na: www.bastide-moustiers.com