Pin-up to określenie, które pojawiło się wraz z modą z lat 40-stych i 50-tych XX wieku. Pin-up girls były kobietami pięknymi, wiecznie uśmiechniętymi i seksownie ubranymi w kuse stroje. Najczęściej pojawiały się na plakatach, które mężczyźni chętnie przypinali do szafek w pracy albo wyklejali nimi wnętrza garaży samochodowych. Dzisiaj pin-up girl można spotkać jedynie na imprezach karnawałowych albo na stronach internetowych. Dita von Teese – znana gwiazda burleski, aktorka i modelka jest bardzo współczesną pin-up girl. Wszyscy wiedzą, że lubi szokować strojem i makijażem w takim właśnie stylu. Często pojawia się na pokazach i bankietach w ekstrawaganckich kreacjach, które więcej odsłaniają niż przykrywają.

Nowa kolekcja bielizny marki Von Follies firmowana jej nazwiskiem przedstawia wizję współczesnej matki jako ponętnej uwodzicielki w koronkach. Biustonosze do karmienia z odpinanymi miseczkami i majtki z wysokim stanem, tak właśnie przedstawiają się komplety dla mam według Dity von Teese. Chciałam pokazać wszystkim kobietom, że można uwodzić nawet podczas wykonywania codziennych czynności. Jestem szczęśliwa, bo dzięki tej kolekcji mogę pokazać światu to, co naprawdę kocham – powiedziała w jednym z wywiadów Dita von Teese. Drogie mamy ta pani ma rację, macierzyństwo to przecież nie tylko pieluchy, pranie i prasowanie dziecięcych ubranek, a wy nawet karmiąc swojego malucha możecie poczuć się seksownie i kobieco jak pin-up girl z plakatu.

Bielizna ma kosztować w granicach 30-50 dolarów za sztukę w zależności od koloru i modelu.

zdjęcia: mirror