W nowojorskim domu aukcyjnym Christie’s, 5 listopada, może paść kolejny rekord cenowy, za który tym razem odpowiadał będzie francuski malarz impresjonizmu Edouard Manet. Wstępnie szacuje się, że obraz „Spring”, bo to on będzie gwiazdą wieczoru, osiągnie wartość od 25 do 35 milionów dolarów. Część pieniędzy zasili konto amerykańskiej fundacji.

Płótno powstało w 1881 roku i przedstawia portret paryskiej aktorki Jeanne Demarsy, nieco zamyślonej a trochę smutnej, ubranej w kwiecistą sukienkę, z parasolem na ręku, na tle zielonych rododendronów. Ta wiosenna pani malowana pędzlem wielkiego artysty, początkowo gościła w domu bliskiego przyjaciela Maneta -dziennikarza Antonin’a Proust’a. Drugim posiadaczem był francuski marszand Paul Durand-Ruel, który w 1909 roku odsprzedał go prywatnej osobie, która przez wiele lat miała go na wyłączność. Dopiero przez ostatnie 20 lat obraz był w posiadaniu National Gallery of Art w Waszyngtonie.

Przed sprzedażą dzieło zostało wystawione w Hongkongu, Londynie i Paryżu. Brooke Lampley odpowiedzialny za dział impresjonistów i sztuki nowoczesnej w domu aukcyjnym podkreśla, że „Pojawienie się Maneta jest niezwykle rzadkie i bardzo ekscytujące dla kolekcjonerów z każdej części świata”.

Niezrealizowanym zamiarem Maneta, którego nazywano „pierwszym artystą od czasów nowożytnych” oraz „malarzem współczesnego życia Paryża”, było stworzenie czterech alegorycznych scen, prezentujących cztery pory roku. Powstało tylkoSpring” i „Autumn”. Malarz zmarł w 1883 roku, w wieku 51 lat.