Iguazu, to nazwa wodospadu i rzeki na granicy argentyńsko-brazylijskiej, co w języku Indian Guarani znaczy to tyle co „wielka woda„. „Iguazu” to również nazwa luksusowego motorowego jachtu sportowego, wyprodukowanego w należącej do tureckiego właściciela stoczni Alen Yacht w Saint-Tropez. Jego nazwa fabryczna to Alen 68.

Jacht ma nieco ponad 20 metrów długości i wykonano go z materiałów kompozytowych. Nie jest więc przesadnie duży, jednak nie w rozmiarach mieści się jego wyjątkowość. Nie chodzi tu również o prędkość, chociaż wyposażony w dwa silniki V12 o mocy 1550KM, może osiągnąć nawet 45 węzłów (prędkość przelotowa to 41 węzłów). Ważną informacją jest jednak fakt, że za design – zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz – odpowiada brytyjska firma Foster + Partners, znana między innymi z przebudowy stadionu na Wembley i z projektu futurystycznego ratusza w Londynie. Zdaniem właścicieli fakt, iż projektanci nie mają wcześniejszego doświadczenia z projektowaniem jachtów, jest bardzo dużym atutem, ponieważ nie mają nawyków, które sprawiłyby że „Iguazu” przypominałoby inne łodzie.

Wystrój wnętrza jest dość ciekawy, ponieważ projektanci odeszli od typowego sposobu instalowania wyposażenia poprzez przykręcanie go do ścian. Meble nie stykają się wewnętrznymi ścianami kadłuba, co kojarzy się bardziej z nowocześnie urządzonym gabinetem, niż z jachtem. Na dziobie pod pokładem mieści się salon, który jest również ciekawie zaprojektowany, ponieważ ma częściowo przeszklony sufit. Na rufie znajduje się luksusowa kajuta kapitana, będąca prawdziwym apartamentem z dwuosobowym łóżkiem. Z kolei środkową część przestrzeni pod pokładem zajmuje kuchnia i łazienka.

Chociaż na pozór jacht sprawia wrażenie niewielkiego, to do dyspozycji załogi jest o 20% więcej powierzchni niż na innych jednostkach tej samej klasy. Jeżeli weźmie się pod uwagę, że „Iguazu” to pod wieloma względami łódź bardzo specyficzna, nie powinna dziwić dość wysoka cena wyjściowa podstawowej wersji tego jachtu. Trzeba za nią zapłacić 2,8 miliona funtów.