Gdzie w czasie podróży dookoła świata będziemy mieli okazję najlepiej zjeść? Jeżeli zależy nam na wysokiej jakości posiłków, a także odpowiedniej obsłudze i prestiżu miejsca, powinniśmy się zwrócić z tym pytaniem do eksperta, czyli słynnego przewodnika Michelina, co roku wydawanego nakładem żmudnej pracy setek tajnych inspektorów restauracji. Kultowe już „gwiazdki Michelina” które pierwotnie miały informować gdzie można dobrze zjeść przy okazji wymiany opony czy napełnienia baku, obecnie stały się celem życia wielu restauratorów, a z roku na rok wydawany przewodnik jest obowiązkową pozycją każdego smakosza kuchni.

Z pewnością zaskoczeniem jest utrzymujący się od kilku lat trend, w którym to Japonia góruję nad Francją, pod względem ilości świetnych restauracji. To właśnie Tokio od kilku lat jest miejscem, gdzie według Michelina można zjeść najlepiej. W tym roku aż czternaście restauracji w tym mieście zostało uhonorowanych trzema gwiazdkami (co oznacza „wyjątkowa kuchnia warta specjalnej podróży”), podczas gdy Paryż może się poszczycić „zaledwie” dziesięcioma takimi miejscami. Co więcej, inspektorzy Michelina podkreślają, że jakość i świeżość produktów serwowanych w Japonii jest nieporównywalna. Większość nagrodzonych tym prestiżowym wyróżnieniem restauracji serwuje lokalną, japońską kuchnię, a dwie z nich specjalizują się nawet w przyrządzaniu śmiertelnie niebezpiecznej ryby fugu.

W całej Japonii znajduje się 29 „trzygwiazkowych” restauracji (25 we Francji), a na całym świecie zaledwie 101 miejsc recenzenci Michelina uznali za warte najwyższego tytułu.