Wyobraźcie sobie Mikołaja, przychodzącego jak zwykle w nocy, przez komin, z workiem pełnym prezentów dla grzecznych dzieci. Problem polega na tym, że dzieci nie ma, dom jest opuszczony, jakby mieszkająca w nim rodzina musiała uciekać przed kimś lub czymś przerażającym.

To mógłby być początek niezłego filmu, niestety, to bolesna i twarda rzeczywistość uchodźcow, którym pomaga UNICEF.

Film zrealizowany przez szwedzką agencję Forsman&Bodenfors chce przekazać, że choć zazwyczaj niezwykle ważne są myśli, modlitwy i dobre uczynki, to jednak w tym konkretnym, świątecznym wypadku najważniejsze są prezenty. Może to zwykłe i przyziemne, ale dzieci pozbawione ojczyzny czasem potrzebują takich „normalnych” podarunków.

Warto zobaczyć.