Czy jesteś duży czy mały, szpital nie jest miejscem dla Ciebie. Zagubieni w gąszczu korytarzy, przytłoczeni zimnem budynku i zdołowani sterylną atmosferą powodującą strach chwytający za gardło, już po przekroczeniu progu chcemy z niego uciec.

Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu wciąż odnawia swoje oddziały, by stać się bardziej przyjaznym dla wszystkich małych pacjentów, tymczasem brytyjska agencja artystyczna, Vital Arts, dodała mnóstwo radości londyńskiemu Royal Children’s Hospital. 15 artystów użyło w tym celu takich przyborów jak drewno, kafelki i winyl. Paleta żywych kolorow i zwierzęta ze śmiesznymi głowami sprawiają, że nagle miejsce stało się cieplejsze, przytulniejsze i gdzie nawet można się uśmiechnąć.

Aż wypada westchnąć i spytać, kiedy oddziały pediatryczne w polskich szpitalach przestaną straszyć bielą ścian.