Mogliby być przyjaciółmi a się nie znoszą. Rywalizacja między Gordonem Ramsey’em a Jamie’m Olivierem juz dawno wyszła daleko poza talenta kulianarne obu Panów.

Wszystko zaczęło się od Ramsey’a, który publicznie skrytykował rywala, że nie udał się osobiście na otwarcie swej nowej restauracji, “Jamie’s Italian” w Hongkongu.

To oczywiście nie spodobało się Olivierowi, który odpowiedział swemu szkockiemu rywalowi podczas inauguracji restauracji w Sydney: “Gordon zrobi wszystko żeby mnie wkurzyć ponieważ jest strasznie zazdrosny. Po prostu nie jest w stanie zrozumieć, jak udało mi się to wszystko, co jemu nie wychodzi”. I dodał: “ Ten gość jest zbyt zajęty wrzeszczeniem i dawaniem do zrozumienia, że kuchnia jest miejscem dla gości, którzy się wydzierają i obrażają innych”.

To odpowiedź na komentarz Ramsey’a, który, w wywiadzie udzielonym w 2010 roku powiedział, że uważa się za “szefa kuchni”, podczas gdy Jamie jest zaledwie “kuchcikiem” i podkreślił dziwne metody stosowane w kuchni przez swojego młodszego konkurenta: „wszystko jest wymieszane i skotłowane. To zupełnie inny styl niż mój. On wszystko wkłada do pieca, wraca po trzech godzinach i gotowe”. Ramsay, znany ze swej złośliwości, spytany kiedy ostatnio narzekał na jakieś danie powiedział “wtedy, kiedy jadłem kolację w restauracji Jamie’go Oliveira”.

Majątek Oliviera jest szacowany na około 240 milionow funtów, podczas gdy Gordona Ramsey’a wycenia się na zaledwie 100 milionów funtów.

 Może tu tkwi źródło problemu?