Najsłynniejszy fastfood na świecie bez swoich kultowych Big Maców?

Raz już próbował (w 2010 roku) w paryskiej la Defense, ale po roku musiał zrezygnować. 25 sierpnia, w sercu Miasta Świateł, na rue Rambuteau, McDonalds otworzył McCafé. Zwykłą kawiarnię, bez żadnego dodatku w postaci restauracji, jak np w Polsce. W niej (poza nazwą) nic nie wskazuje na to, że należy do amerykańskiej sieci. 30 miejsc siedzących by zjeść bułeczki z rodzynkami na śniadanie, zupę na obiad czy kolację lub muffinki na podwieczorek. I nikt nawet nie namawia na bułkę z mięsem i dodatkami, z której słynie McDonalds.
Oficjalnie marka oświadczyła, że eksperymentuje z różnymi rodzajami usług, by móc zaproponować tylko to, co najlepsze swoim klientom. Będą zatem makaroniki a la McDonalds?