Zoo Jeans stały się najnowszym krzykiem mody w Japonii. Pomysł jest o tyle prosty co kontrowersyjny. Stare opony i gumowe koła zostają owinięte nowymi spodniami i rzucone do klatek zwierząt w ogrodzie zoologicznym Kamine w mieście Hitachi. Lwy i tygrysy “bawiąc się’ nowymi zabawkami, obgryzają i rwą materiał. Następnie opony są im zabierane, dżinsy zdjęte i oto mamy początek kolekcji Zoo Jeans. Dzięki temu można z absolutną pewnością przyjąć, że każda para nie tylko jest inna i wyjątkowa, ale również, że jest “ręczną” (zębną?)  robotą.

Oczywiście zwierzęce motywy istnieją w modzie od zawsze. Tym razem element ‘zwierzęcy” został potraktowany niezwykle dosłownie. Pomysł przyszedł od pewnego menagera firmy reklamowej z Tokio, który chciał w ten sposób podziękować Zoo, w którym spędził dużą część swojego dzieciństwa. Podchwycony przez dyrektora, Nobutaka Namae, na razie zrealizował się w postaci dwóch par spodni, sprzedanych na portalu aukcyjnym za 1200 dolarów każda. Dochód został przeznaczony dla ogrodu zoologicznego i WWF.